|
|
imsorryimbury |
|
1 promuj |
Stało się... | |||
|
No i stało się. - Chciałem zamordować Kaczyńskiego, taką małą broń mam. Jestem przeciwko PiS - oświadczył mundurowym zabójca.To, co stało się w Łodzi niech nie będzie początkiem ogromnej eskalacji nienawiści zapoczątkowanej przez tego, którego 62-latek chciał faktycznie zabić, a skoro nie miał okazji, wyżył się na członkach PiS. Ale kto sieje wiatr, zbiera burzę. Skoro w wodzowsko-nienawistnych działaniach Kaczyńskiego nie ma jakichkolwiek przesłanek do dwojakiej oceny jego postępowania, skoro postrzegać go można wyłącznie negatywnie lub pozytywnie, a to zależy od światopoglądu, jeżeli w końcu Jarosław K. nie doznał nagłego złagodzenia swego tonu po śmierci brata i - teraz - po tragedii w Łodzi, czemu się dziwić. Już po tym ostatnim zdarzeniu nie tylko nie słychać było z jego ust jakiejś p... ![]() |
||||
|
Dodana przez: Promowana przez: |
||||
| 2010-10-19 16:02:00 | ||||






